W Novartis dzień po dniu budujemy miejsca pracy, gdzie ludzie mogą urzeczywistniać swoje profesjonalne ambicje. Wierzymy, że jest to możliwe poprzez konsekwentne tworzenie motywującego środowiska, gdzie zachęca się do kreatywności i efektywności oraz pracuje z wiodącymi w skali światowej technologiami i rozwiązaniami.
Dzięki prezentowanym poniżej wizytówkom lepiej poznasz naszą firmę i jej pracowników, a za ich pośrednictwem - sposób działania Novartis:
Małgorzata Konopka-Pliszka, obecnie Dział Refundacji: "Największą wartością każdej firmy są ludzie, a Novartis tą wartość posiada. Przez ostatnie 3 lata kierowałam działem rejestracji leków..."
Małgorzata Konopka-Pliszka, obecnie Dział Refundacji: "Największą wartością każdej firmy są ludzie, a Novartis tę wartość posiada. Przez ostatnie 3 lata kierowałam działem rejestracji leków. Dzięki zespołowi, który udało nam się wspólnie zbudować, osiągnęliśmy sporo sukcesów. Największym wyzwaniem dla wszystkich działów rejestracji leków firm farmaceutycznych w 2008 roku było zakończenie procesu dostosowania dokumentacji rejestracyjnej do wymogów prawa farmaceutycznego. Proces ten zakończyliśmy w 100%.
Jestem osobą, która czerpie satysfakcję z pracy, kiedy mam poczucie własnego rozwoju zawodowego. W czasie swojej kariery w firmie Novartis mam możliwość podnoszenia swoich kwalifikacji poprzez udział w szkoleniach zewnętrznych i wewnętrznych rozwijających i uzupełniających moją wiedzę. Unikalną cechą tej firmy jest to, że pozwala na rozwój i nowe wyzwania bez konieczności zmiany pracy i taką zmianę mi umożliwiono.
Od grudnia 2008 roku przebywam w oddziale firmy w Holandii, gdzie mam możliwość zdobywania wiedzy w dziale zajmującym się refundacją leków oraz analizami farmakoekonomicznymi. Zmiana stanowiska nie była łatwą decyzją z uwagi na diametralnie inne zagadnienia, jakimi obecnie się zajmuję. Po kilku tygodniach mam poczucie, że była to dobra decyzja. Ludzie, z jakimi mam obecnie przyjemność pracować, sposób wprowadzania mnie w nowe zagadnienia, potwierdza moje spostrzeżenia, że panująca atmosfera w firmie jest niepowtarzalna."
Ukryj
Dorota Chojecka, obecnie Dział Zakupów i Administracji: "Zostałam Kierownikiem ds. Zakupów w firmie Novartis 2004 roku. Muszę przyznać, że pierwszy rok pracy na tym stanowisku to było duże wyzwanie..."
Dorota Chojecka, obecnie Dział Zakupów i Administracji: „Zostałam Kierownikiem ds. Zakupów w firmie Novartis Novartis 2004 roku. Muszę przyznać, że pierwszy rok pracy na tym stanowisku to było duże wyzwanie. Jako jednoosobowy dział tworzyłam podwaliny funkcjonowania nowej komórki w ramach struktury organizacyjnej firmy. Wdrażałam nowe procedury, procesy i przygotowywałam założenia do wdrożenia elektronicznego systemu zakupów. Równocześnie skupiłam się na penetrowaniu wydatków marketingu, aby zoptymalizować zakupy w tym obszarze.
Miałam ułatwione zadanie, ponieważ moją karierę w Novartis rozpoczęłam na stanowisku asystentki w dziale marketingu, a następnie po kilku latach awansowałam na stanowisko Koordynatora ds. Marketingu. W ramach tego stanowiska zajmowałam się Public Relations a także współpracą z firmami zewnętrznymi. Bardzo miło wspominam okres, kiedy powstała firma Novartis, bo do moich zadań należało wtedy przygotowanie i prowadzenie kampanii Public Relations Novartis, która miała za zadanie wypromować nową nazwę firmy, wykreować jej nowy wizerunek i przekazać wartości jakie Novartis wyznaje.
Doświadczenia pracy PR-owca i współpracy z agencjami, drukarniami, wydawnictwami bardzo mi się przydały na początku mojej pracy jako Kierownika ds. Zakupów. Obecnie dział Zakupów liczy 3 osoby, a wiele naszych działań wspierają funkcjonujące w firmie systemy: SAP, system zakupowy czy platforma do przeprowadzania aukcji internetowych. Praca w dużej międzynarodowej firmie pozwoliła mi w zdobyć wiedzę i doświadczenie, która nie zawsze jest dostępna w innych firmach. Taka firma jak Novartis daje ogromne zaplecze merytoryczne w postaci gotowych procedur, przemyślanych procesów, a jednocześnie zostawia pole do kreatywności i innowacji, która jest zauważana nie tylko w kraju, ale i za granicą i skutkuje np. powierzeniem prowadzenia projektu dla kilkunastu krajów.
Od 2005 jestem także Kierownikiem Działu Administracji i zarządzam biurem firmy Novartis, które ma kilka tysięcy metrów powierzchni. Także i tu odnalazłam obszary do podejmowania wyzwań, które prowadzą do uproszczenia procesów i lepszej współpracy.
Moja praca polega na kontaktach z ludźmi. Bardzo sobie cenię to, że w firmie Novartis mogę współpracować w wieloma wspaniałymi osobami, a niektóre mogę nazwać także przyjaciółmi.
Staram się utrzymać równowagę, pomiędzy pracą a życiem prywatnym (jestem mamą 2-letniej Zosi), a dzięki wprowadzeniu elastycznego czasu pracy i innych rozwiązań, mogę łatwiej pogodzić obowiązki zawodowe i radość bycia mamą."
Ukryj
Joanna Śmieszek, obecnie trener specjalista w Dziale Personalnym: "Pracę w Novartis rozpoczęłam w 2005 r. na stanowisku przedstawiciela i już wówczas wiedziałam, że w przyszłości chcę pracować jako trener w Dziale Szkoleń..."
Joanna Śmieszek, obecnie trener specjalista w Dziale Personalnym: "Od 2 tygodni pracuję na stanowisku trenera specjalisty i myślę, że mój przykład jest dowodem na to, jak duże możliwości rozwoju Novartis daje swoim pracownikom. Uważam, że mój przypadek może być potwierdzeniem reguły - "chcieć, to móc".
Pracę w Novartisie rozpoczęłam w 2005r na stanowisku przedstawiciela i już wówczas wiedziałam, że w przyszłości chcę pracować jako trener w Dziale szkoleń.
Będąc przedstawicielem doświadczałam wielu, nie łatwych sytuacji, które motywowały mnie do ciężkiej, sumiennej pracy, a to z kolei pozwoliło mi stosunkowo szybko, bo już po sześciu miesiącach, awansować z Młodszego Przedstawiciela Medycznego na Przedstawiciela, a po dwóch latach zostałam Starszym Przedstawicielem Medycznym.
Dzisiaj jestem w miejscu, w którym bardzo chciałam się znaleźć, a co obecnie robię?
- zajmuję się przygotowywaniem i realizacją szkoleń sprzedażowych oraz produktowych dla nowych pracowników. Prowadzę również zajęcia podczas spotkań cyklowych, a w między czasie jeżdżę w "pole" z przedstawicielami.
Myślę, że chcąc pracować na stanowisku trenera-szkoleniowca trzeba być osobą dobrze zorganizowaną, odpowiedzialną ale również otwartą i kontaktową. Dzięki pracy w Novartis rozwinęłam w sobie powyższe cechy i nadal je doskonalę. To między innymi one pozwoliły mi dziś pracować na wymarzonym stanowisku.
Ukryj
Kamila Grembowicz, "W 1997 roku podjęłam dwie ważne decyzje - pierwsza to zmiana stanu cywilnego, druga to zmiana pracy..."
Kamila Grembowicz, W 1997 roku podjęłam dwie ważne decyzje - pierwsza to zmiana stanu cywilnego, druga to zmiana pracy. I mimo, że minęło już 12 lat nie zamierzam zmieniać ani męża ani pracodawcy.
Zaczęłam jako szef projektu wdrożenia nowej wersji systemu ERP w firmie. Sporo pracy, określone terminy, nowi ludzie wokół. Wdrożenie wymagało zapoznania się z pracą prawie wszystkich działów Novartis. Ciekawa praca, projekt zakończony na czas. Zadowoleni przełożeni zaproponowali mi pracę na stałe na stanowisku kontrolera finansowego. To był okres intensywnej nauki, głownie w dziedzinie zarządzania pracownikami i wdrażania nowych pomysłów ułatwiających życie działu finansów. Wdrażaliśmy nowy system płac, elektroniczną bankowość i dostosowywaliśmy się do ciągle zmieniających się przepisów podatkowych. Ukończyłam studium doradztwa podatkowego, aby przygotować się do projektu optymalizacji podatków. Brałam też udział w międzynarodowym projekcie usprawnienia raportowania w firmie.
W 1999 roku Novartis założył fundację wspomagającą chorych w całym kraju. Objęłam w niej funkcję członka zarządu i byłam odpowiedzialna za sferę finansów.
Pod koniec roku przygotowaliśmy nasze systemy do przejścia w nowe tysiąclecie. Wszystko zadziałało wbrew pesymistycznym prognozom niektórych dziennikarzy. W tym samym czasie w Novartis Poland nastąpiła reorganizacja i doszły mi obowiązki kierownika administracji. Mimo wielu zajęć zdecydowałam się na dziecko. Pójście na urlop macierzyński wymagało przygotowania zastępstw, przekazania obowiązków, zakończenia projektów we wcześniejszych terminach, itp. Ale robiłam to wszystko wiedząc, że w Novartisie nie wyrzuca się z pracy za posiadanie dzieci.
Firma się rozrastała i wynajęliśmy oraz remontowaliśmy nowe powierzchnie biurowe. Tak więc obok wiedzy z finansów zdobyłam całkiem niezłe doświadczenie w prawie budowlanym, negocjacjach z dostawcami i kontroli budżetu remontowego.
Rok później dostałam ofertę pracy w centrali Novartis na Europę. I tak w lipcu 2001 jechaliśmy całą rodziną w nieznane, a dokładniej do Monachium. Zostałam odpowiedzialna za raportowanie finansowe i księgowość oraz ich zgodność z IAS a także za systemy informowania kierownictwa w Europie. Pierwsze miesiące to okres bardzo intensywnej nauki i dostosowania się do pracy w międzynarodowym środowisku. Kolejne to wiele nowych projektów (planowanie strategiczne, wdrożenie nowych zasad raportowania, automatyzacja raportowania dla kierownictwa Europy, redukcja kosztów, benchamarking, standardy kontroli wewnętrznej w firmie, etc.) bieżące obowiązki związane z raportowaniem, analiza danych i planowaniem dla Europy. Najnowszy projekt w zakresie raportowania finansowego to dostosowanie Novartis na całym świecie do wymogów ustawy Sarbanes-Oxley.
W czasie tych trzech lat miałam okazję zdobyć ogromne doświadczenie, pracować w profesjonalnym międzynarodowym zespole oraz kształcić się w Harvardzie według programu przygotowanego dla Novartis.
Za miesiąc zacznę kolejny etap. Przenosimy się do Szwajcarii, gdzie urodzi się nasze drugie dziecko. Przede mną znów przekazywanie obowiązków i szukanie zastępstw. Ale zanim to nastąpi jest jeszcze przede mną wiele ciekawej pracy w naszej centrali w Bazylei...
Ukryj